Księga Przemian

Znana pod nazwami „I CING” lub „I CHING”. Należy do najstarszych tekstów chińskich. Autorstwo i datowanie, jak dotąd pozostaje sporne.

Zdaniem niektórych badaczy fragmenty tej księgi znane były już w II tysiącleciu p.n.e. Utwór składa się z 64 tzw. heksagramów tj. kombinacji ośmiu linii przerywanych bądź ciągłych, opatrzonych poetyckimi, wieloznacznymi komentarzami. Linie ciągłe symbolizują zasadę męską czyli aktywność, światło (Jang) - natomiast linie przerywane, zasadę żeńską czyli bierność, ciemność (In). Komentatorem, a być może także redaktorem dzieła był sam Konfucjusz, filozof i myśliciel chiński, którego porównywano czasem do Sokratesa, Platona, Arystotelesa, a nawet Kanta.

„I cing” nie jest właściwie książką do czytania, ale raczej jest to księga, z którą czytelnik nawiązuje dialog, pytając np. o wyjaśnienie sytuacji życiowej, w jakiej obecnie się znajduje. Według starożytnych objaśnień należy w tym celu użyć 50 łodyżek krwawnika, mniej wytrwali stosują natomiast rzuty kilkoma monetami. Najbardziej leniwym wystarcza zaś zwykła kostka do gry. Odpowiedzi wyczytane z księgi nie są wróżbami, ale wskazują jedynie na pewne uniwersalne reguły, nad którymi zawsze warto się zastanawiać i rozmyślać.

W XX wieku zainteresowali się Księgą Przemian awangardowi twórcy np. kompozytor John Cage, Philip Dick, autor niezwykłej powieści „Człowiek z wysokiego zamku”. Opisał w niej fikcyjny świat, w którym przed podjęciem decyzji ludzie korzystają z wyroczni zawartej w starej księdze chińskiej.